Podobno taką poradził jej lekarz. A wyspa Mul, drogi panie, znajduje się przy zachodnich brzegach Szkocji, na północy, prawie na tej samej wysokości, co u nas Labrador. Nic dziwnego, że jej klimat nie zalicza się do najzdrowszych. — Ta Szkotka musiała pana bardzo interesować — ' zauważył Bede przymrużając nieco lewe oko. — Chyba się nie mylę? — I myli się pan, i nie myli równocześnie — odparł poważnym tonem księgowy. — Między mną a nią jest prawie dwadzieścia lat różnicy. A poza tym... pannę Bird trudno zaliczyć do osób zgrabnych i ładnych. To nie wykręt z mej strony, lecz szczera prawda. Moje zainteresowanie dla niej zrodziło się znacznie później. Dopiero wówczas gdy ciotka w przystępie dobrego humoru zaczęła mi opowiadać o przygodach Izabeli Bird w czasie wędrówki po Kolorado. Bardzo lubię słuchać o przygodach, siedząc w fotelu i paląc cygaro. Jak już powiedziałem, panna Bird, przybyła do San Francisco w sierpniu 1873 roku. Wsiadła do pociągu i udała się najpierw do Cheyenne w Wyomingu, później do Greeley w Kolorado.
Sidebar

Menu